Feeds:
Posts
Comments

Archive for the ‘Uncategorized’ Category

wystawa

Dwie czytelniczki wyrazily zainteresowanie, wiec rozwijam temat wystawy fotograficznej w której biore udzial. Wystawę zorganizowaliśmy w pięcioro, cztery kobity i jeden facet. Zdjęcia wiszą przez cały październik w kawiarni a wczoraj było oficjalne “otwarcie”. Było trochę ludzi, krewnych, znajomych i ludzi z klubu fotograficznego do którego cała nasza piątka należy i gdzie się poznaliśmy. Temat który sobie wybraliśmy to Toronto in Black and White, czyli Toronto na czarno-biało. Każdy z nas wystawił po trzy zdjęcia i zobaczymy czy jakiekolwiek się sprzeda. A oto moje:

Secret Window, Hart House, UofT

Knox College, UofT St. George Campus

Serenity, Ashbridges Bay

Read Full Post »

Vancouver 2010

Jeszcze jakiś czas temu nie pomyślałabym, że będę siedzieć przed telewizorem i ekscytować się meczem hokeja. A tu dwa dni pod rząd z napięciem śledzę poczynania kanadyjskich drużyn hokeja. Wczoraj mężczyźni grali ze Stanami a dziś kobiety z Finkami. Wczorajszy mecz skończył się porażką dla Kanadyjczyków, ale komentatorzy od razu wyjaśnili, że szansę na złoto wciąż mają. I dobrze, że wyjaśnili bo nie mam pojęcia jak to się wszystko liczy i odbywa. Wczorajszy mecz juz został przeanalizowany na wszystkie możliwe sposoby. Mecz Kanady ze Szwajcarią, a przynajmniej zwycięski gol, obejrzało ponoć jakieś 12 milionów osób, czyli prawie połowa tutejszej populacji. Nie wiem jakie są statystki ze wczorajszego meczu, ale zapewne jutrzejsze rozgrywki z Niemcami będą bardzo uważnie śledzone. Tymczasem Kanadyjki prowadzą z Finkami 3:0 i całkiem i dobrze idzie.

Nie wiem do jakiego stopnia jest gdzie indziej, ale w Kanadzie, co zrozumiałe, Olimpiada jest na pierwszym miejscu. Wszędzie się o niej mówi, czyta i pisze, a czerwone olimpijskie rękawiczki zdecydowanie królują w tegorocznej zimowej kolekcji. Trudno się oprzec i uchować przed olimpijską gorączką kiedy wszelkie wiadomości zaczynają się od relacji z poczynań Kanadyjczyków, gazety i tygodniki analizują, komentują, reportują i wynajdują różne historie związane z atletami. W biurowu w którym pracuje zawieszone są dwa olbrzymie ekrany, żeby ludzie w czasie lunchu mogli sobie oglądać najświeższe wiadomości i powtórki z różnych ekscytujących momentów Olimpiady. Przez to wszystko nam się też udzieliło i od początku tych rozgrywek zaliczyliśmy rekordową liczbę telewizjono-godzin.

A tak swoją drogą rękawiczki są bardzo ciepłe i świetnie się w nich jeździ na łyżwach.

P.S. Kanadyjki wygrały 5:0 – w czwartek grają z Amerykankami o złoty medal

Read Full Post »

nowy rok w nowym domu

Jak już pisałam, dom się stał nasz w poniedziałek, 15 grudnia. Od wtorku K. wziął wolne i wraz z A. zaczął się zmagać z przygotowaniami do przeprowadzki. Od czwartku ja też wzięłam wolne (i mam wolne aż do dzisiaj i nie mam pojęcia jak w poniedziałek uda mi się wybrać do pracy) i wspólnie udało nam się pomalować dwie sypialnie, zedrzeć wykładzine ze schodów i je pomalować (tu głównie działała A.), pozbyć się wykładziny ze schodów do piwnicy, wymyć szafki w kuchni i lodówkę, zmienić zamki, wyprać pozostałe wykładziny i różne inne drobiazgi, o których teraz nie pamiętam. W międzyczasie Toronto zasypał śnieg, więc musieliśmy nabyć opony zimowe bo bez nich nie było szans na jazdę. Poza tym oczywiście spakowaliśmy resztę rzeczy z mieszkania, porozkręcali trochę mebli do przewiezienia i tak przygotowani powitaliśmy przeprowadzkową niedzielę. (more…)

Read Full Post »