Feeds:
Posts
Comments

Archive for August, 2013

Po raz kolejny wracam po długiej przerwie i zastanawiam się czy warto dalej tu pisać. Ale z drugiej strony gdzieś i jakoś trzeba utrwalać te uciekające chwile. Przystanąć i posłuchać wiatru i poczuć zapach rozgrzanego asfaltu po deszczu. I przypomnieć sobie, że radość jest na wyciągnięcie ręki, trzeba tylko nieco zwolnić i zauważyć te wszystkie drobiazgi, które mogą tak wiele wnieść do szarej i monotonnej rzeczywistości. Kilka lat temu wydawało mi się, że moje życie to jedno pasmo splatających się ze sobą dni, które niewiele się od siebie różnią i wydawało mi się że nic się ciekawego nie dzieje i otacza mnie monotonia i bardzo szara rzeczywistość. I doszłam do wniosku że muszę zacząć szukać kolorów wokół siebie. Wszędzie i zawsze. Postanowiłam sobie, że codziennie wieczorem będę sobie zapisywać przynajmniej jedną pozytywną chwilę, która mi się przydarzyła w danym dniu.Na początku było trudno, musiałam się bardzo rozglądać i być czujna, żeby zacząć zauważać co się pozytywnego dzieje dokoła. Żeby chociaż jeden wpis pojawił się w moim zeszycie. Uważnie się rozglądałam w drodze do pracy, na spacerze z psem, w czasie zakupów czy spotkania ze znajomymi. I okazało się, że z czasem mój zeszyt zaczął sie zapełniać zapachami, obrazami, smakami, doznaniami i odczuciami. Z czasem przestałam o tym myśleć i świat nabrał wielu kolorów. Mimo to dalej zapisuję w zeszycie, prawie codziennie, różne pozytywne doznania i obserwacje. I wciąż mi to dużo daje, zmusza do zwolnienia, zastanowienia i docenienia tego, co mam. I dlatego też, nie potrafię zupełnie zamknąć i skończyć tej przygody blogowej bo jest też sposób na to, żeby zwolnić, zastanowić się i utrwalić. Chociażby tylko dla samej siebie.

Nie wiem jeszcze co tu się będzie pojawiało, pewnie sporo zdjęć a mało tekstu, jako że zdjęcia świetnie się nadają żeby utrwalać miłe chwile. Jak dzisiejszy spacer w czasie lunchu. Muszę przyznać, że odkąd mam telefon z aparatem, utrwalanie jest dużo łatwiejsze bo można to robić zawsze i wszędzie. Ale normalny duży aparat też mi wciąż często towarzyszy i będzie się tu pojawiał.

A oto obrazki z dzisiaj, co można zobaczyć jak się wyjdzie z biura o 1:00 i pochodzi po okolicy przez jakies 45 minut. Wciąż wiele do odkrycia przede mną. I do odkrycia na nowo, bo teoretycznie te miejsca znam, ale dawno mnie tam nie było. Jak i tutaj…

IMG_0454 IMG_0456 IMG_0459 IMG_0461 IMG_0465

Advertisements

Read Full Post »