Ride the Rocket czyli Jedź Rakietą – w taki sposób reklamuje się torontońska komunikacja miejska (TTC – Toronto Transit Commission). Prawda jest taka, że Toronto jest miastem wspaniałym, mieszka się tu świetnie, ludzie są przyjaźni, jest mnóstwo wszelakich atrakcji itp itd. Ale, trzeba przyznać otwarcie i szczerze, że komunikacja tutaj nawala na całej linii, a [...]
Archive for the ‘z zycia wzięte’ Category
TTC – Ride the Rocket?
Posted in oblicza Toronto, z zycia wzięte on November 5, 2009 | 12 Comments »
czy on śmierdzi?
Posted in Kanada, rozmaitości, z zycia wzięte, tagged pies, skunks on October 3, 2009 | 10 Comments »
…ano niestety tak. Śmierdzi jeszcze dzisiaj, mimo że przygoda zdarzyła się w czwartek. Śmierdzi mu lewa część pyska, kawałek koło oka i nosa. Śmierdzi nasz wsapniały pies, bo oczywiście musiało się to w końcu zdarzyć… Nieuniknione starcie nastąpiło w czwartek w godzinach wieczornych tutejszego czasu. A tak pilnowaliśmy, za każdym razem wieczorem najpierw my wychodzimy [...]
jesienne porządki
Posted in Kanada, Ontario, z zycia wzięte, świat w obiektywie on September 20, 2009 | 5 Comments »
Miałam sczery zamiar napisać coś więcej na temat naszego ostatniego wypadu pod namiot do Rondeau Provincial Park, ale nie wyszlo. A wyjazd udał wyśmienicie – pogoda wspaniała, towarzystwo doborowe, udało nam się nieco pochodzić, posiedzieć przy ognisku i gitarze, pogadać, wykąpać w jeziorze Erie, obejrzeć mnóstwo ptaków i żab i nawet jeszcze przepłynąć się canoe. [...]
sześć lat minęło jak jeden dzień….
Posted in Kanada, oblicza Toronto, z zycia wzięte, świat w obiektywie on August 31, 2009 | 11 Comments »
Tak się składa, że i my w sierpniu obchodzimy rocznicę przybycia na ten kontynent. Przyjechaliśmy z czterema walizkami i bagażem podręcznym pełnym cennych płyt CD i innych drobiazgów. Pierwszy tydzień spędziliśmy mieszkając u kolegi koleżanki poznanej w Turcji, który zgodził się nas przenocować tylko ze względu na słabość do owej koleżanki, jak nam potem przyznał. [...]
Nowa Szkocja łosiami i fokami znaczona
Posted in tam i z powrotem, z zycia wzięte, świat w obiektywie, tagged Nowa Szkocja; łosie, Kanada, podróze, foki, Cape Breton, Cabot Trail, łosie on August 9, 2009 | 8 Comments »
I tak oto 5.5 tysiąca kilometrów późnie jesteśmy znów w Toronto. O wyprawie do Nowej Szkocji zaczęliśmy myśleć dwa lata temu, kiedy to byliśmy na Wyspie Księcia Edwarda, zwanej tu skrótowo PEI (Prince Edward Island), ale wtedy nam nie starczyło czasu. W tym roku skoncentrowaliśmy nasze siły na Nowej Szkocji a głównie na Wyspie Cape [...]
smakowite odkrycie
Posted in Tureckie lata, smaki, z zycia wzięte on July 8, 2009 | 5 Comments »
Dzisiaj miałam (i jeszcze chwilowo dalej mam) wieczór dla siebie. K. poszedł na “siostrzano-braterskie” piwo i pewnie jeszcze trochę go nie będzie bo mają ze Szwagierką spore zaległości. Mamy taki zwyczaj, że raz na jakiś czas spotykamy się na piwie w parach. Zaczęło się to kiedy jeździliśmy na wakacje z Turcji do Polski. Wtedy to [...]
niezwykle zwykła sobota
Posted in smakowite Toronto, z zycia wzięte, świat w obiektywie on June 28, 2009 | 5 Comments »
Dzisiejszy dzień upłynął nam na zajęciach ogrodowych, domowych i remontowych. K. udało się naprawić rurę doprowadzającą wodę na pole, więc teraz możemy już podlewać łatwo i szybko, nie trzeba będzie nosić konewek z wodą. Nasz pies ma z tego też niesamowitą frajdę bo uwielbia wodę pod każdą postacią i świetnie się bawi ze strumieniem wody [...]
Już za parę dni, za dni parę…
Posted in rozmaitości, tam i z powrotem, z zycia wzięte on June 17, 2009 | 10 Comments »
…weźmiemy namiot swój i nie gitarę, ale psa. Po raz pierwszy odkąd nasz ważący 45 kg pies zamieszkał z nami, w najbliższy piątek wybieramy się wspólnie z nim pod namiot. Byliśmy na wielu wycieczkach jedniodniowych, spaliśmy w przyczepie kampingowej, w chatce, ale w namiocie jeszcze nie. Bardzo mnie zastanawia jak to się będzie odbywało w [...]
Co mnie ostatnio pochłania i myśli zaprząta
Posted in z zycia wzięte, świat w obiektywie on April 24, 2009 | 13 Comments »
Roboty (około)domowe – udało mi się doprowadzić do porządku ogródek. Sporo liści już pograbiła i posprzątała Szwagierka, ale jeszcze troche mi się udało dosprzątać, pograbić i wyczyścić. Teraz z zapartym tchem obserwuję co tam zaczyna wychodzić spod ziemi. Nie wiem co poprzednia właścicielka miała posadzone, a ewidentnie coś się zieleni. Na razie nic nie [...]
po przerwie
Posted in Ontario, tam i z powrotem, z zycia wzięte on March 28, 2009 | 4 Comments »
Poniższą notkę napisałam w ubiegłą sobotę, późno w nocy. Od niedzieli wszystko tak pędzi, że nawet nie miałam kiedy jej przeczytać po napisaniu i tutaj wsadzić. Nie zmieniam nic, tylko wsadzam jak jest. Tak poza tym to donoszę, że mamy gości i jeszcze następny tydzień będziemy mieli. Nadrabiamy zaległości w gadaniu, wspominaniu i wspólnym piciu [...]




