Feeds:
Posts
Comments

Archive for the ‘tam i z powrotem’ Category

Dzisiaj kilka zdjęć robionych przez szybę auta w czasie naszej wyprawy.
Pierwsza część zdjęć była robiona w dniu, kiedy cały czas padał deszcz i nie bardzo było jak robić zdjęć bez zamoczenia aparatu.  Wszystko wyglądało zupełnie inaczej, mnóstwo ciekawych widoków było do uchwycenia, więc sprobowałam ze środka auta.

A druga część to zdjęcia z samego Cabot Trail, [...]

Read Full Post »

I tak oto 5.5 tysiąca kilometrów późnie jesteśmy znów w Toronto.  O wyprawie do Nowej Szkocji zaczęliśmy myśleć dwa lata temu, kiedy to byliśmy na Wyspie Księcia Edwarda, zwanej tu skrótowo PEI (Prince Edward Island), ale wtedy nam nie starczyło czasu. W tym roku skoncentrowaliśmy nasze siły na Nowej Szkocji a głównie na Wyspie Cape [...]

Read Full Post »

W skrócie rzecz ujmując wyjazd pod namiot udał się bardzo, choć pogoda nie całkiem dopisała. W piątek udało nam się wyjść nieco wcześniej z pracy i w miare szybko zwinęliśmy cały majdan i ruszyliśmy w drogę do Awenda Provincial Park, jakies 170 km od domu.

View Larger Map

W Awendzie byliśmy już kilka razy, ale zawsze na [...]

Read Full Post »

…weźmiemy namiot swój i nie gitarę, ale psa.  Po raz pierwszy odkąd nasz ważący 45 kg pies  zamieszkał z nami, w najbliższy piątek wybieramy się wspólnie z nim pod namiot. Byliśmy na wielu wycieczkach jedniodniowych, spaliśmy w przyczepie kampingowej, w chatce, ale w namiocie jeszcze nie. Bardzo mnie zastanawia jak to się będzie odbywało w [...]

Read Full Post »

W drodze z Toronto do Niagary mija się Burlington, nieduże miasteczko z olbrzymim ogrodem botanicznym. Za każdym razem kiedy mijaliśmy kierunkowskaz do ogrodu zgodnie stwierdzaliśmy, że kiedyś musimy tam pojechać. I dzisiaj właśnie nastąpiło to kiedyś. Royal Botanical Gardens w Burlington to największy ogród botaniczny w Kanadzie. Składa się z kilku części: RBC Centre, Hendrie [...]

Read Full Post »

Poniższą notkę napisałam w ubiegłą sobotę, późno w nocy. Od niedzieli wszystko tak pędzi, że nawet nie miałam kiedy jej przeczytać po napisaniu i tutaj wsadzić. Nie zmieniam nic, tylko wsadzam jak jest. Tak poza tym to donoszę, że mamy gości i jeszcze następny tydzień będziemy mieli. Nadrabiamy zaległości w gadaniu, wspominaniu i wspólnym piciu [...]

Read Full Post »

View Larger Map
I znowu mnie napadła nostalgia za Turcją. Poza tym coraz więcej czasu mija od naszego wyjazdu z Ankary i pomyślałam sobie, że warto spróbować przywołać wspomnienia póki jeszcze nie jest całkiem za późno, bo jakby nie było spędziliśmy tam trzy długie lata i przeżyliśmy wiele ciekawych chwil. Poza tym spędzony w Ankarze czas [...]

Read Full Post »

Udało nam się pojechać za miasto i nacieszyć nieco kolorami jesieni. Tym razem byliśmy w Balsam Lake Provincial Park, jakies 150 km na północ od Toronto. Niestety, uroki mieszkania w największym mieście polegają też na tym, że mnóstwo ludzi lubi spędzać weekendy poza miastem. Tak więc trzeba jechać sporo dalej niż tym razem żeby mieć [...]

Read Full Post »

Postanowiłam wstawić tutaj kilka ilustracji do mojego poprzedniego wpisu. Więcej zdjęć pojawi się w mojej galerii www.magdasphotoblog.com Mam nadzieję już niebawem tam coś wsadzić.
Zapomniałam wspomnieć, że podczas wszystkich naszych wędrówek, we wszystkich lasach była niesamowita ilość grzybów. Ja na grzybach nie znam się wcale, a K. który zbierał grzyby w Polsce nie zna się [...]

Read Full Post »

Kilka godzin temu wróciliśmy do Toronto po pięciodniowej nieobeconości. Udało nam się na przez te kilka dni zamienić Internet, emaile, telefony i zgiełk miasta na camping bez elektryczności, ciszę, gwieździste niebo, wieczorne ogniska i długie wędrówki. Pies chrapie wyczerpany kilkudniowym pobytem wśród innych czworonogów i macha łapami przez sen wspominając zapewne w śnie [...]

Read Full Post »