Ride the Rocket czyli Jedź Rakietą – w taki sposób reklamuje się torontońska komunikacja miejska (TTC – Toronto Transit Commission). Prawda jest taka, że Toronto jest miastem wspaniałym, mieszka się tu świetnie, ludzie są przyjaźni, jest mnóstwo wszelakich atrakcji itp itd. Ale, trzeba przyznać otwarcie i szczerze, że komunikacja tutaj nawala na całej linii, a [...]
Archive for the ‘oblicza Toronto’ Category
TTC – Ride the Rocket?
Posted in oblicza Toronto, z zycia wzięte on November 5, 2009 | 13 Comments »
sześć lat minęło jak jeden dzień….
Posted in Kanada, oblicza Toronto, z zycia wzięte, świat w obiektywie on August 31, 2009 | 11 Comments »
Tak się składa, że i my w sierpniu obchodzimy rocznicę przybycia na ten kontynent. Przyjechaliśmy z czterema walizkami i bagażem podręcznym pełnym cennych płyt CD i innych drobiazgów. Pierwszy tydzień spędziliśmy mieszkając u kolegi koleżanki poznanej w Turcji, który zgodził się nas przenocować tylko ze względu na słabość do owej koleżanki, jak nam potem przyznał. [...]
Toronto festiwalem się toczy
Posted in oblicza Toronto, smakowite Toronto, świat w obiektywie on June 14, 2009 | 6 Comments »
Wraz z początkiem lata Toronto zamienia się w jeden wielki festiwal. Właściwie od maja do września w każdy weekend dzieje się coś wartego uwagi. Są imprezy artystyczne, kulturalne, teatralne, filmowe, mniejszościowe, literackie, muzyczne i co tylko sobie człowiek wymyśli. Są aż dwa festiwale jazzowe, jest tydzien Pride, kiedy to nad miastem dominuje tęczowa flaga – [...]
pocztówka z Toronto
Posted in oblicza Toronto, świat w obiektywie on May 26, 2009 | 4 Comments »
W ubiegły weekend w Toronto odbywało się tzw. Open Doors Toronto, czyli Toronto Otwartych Drzwi. Co roku w jeden weekend maja różne budynki i instytucje, które normalnie są zamknięte dla publiczności, otwierają swoje wrota. Można wtedy sobie za darmo zwiedzać i podziwiać bardzo ciekawe miejsca. W sobotę postanowiliśmy wyjść trochę z domu z chęcią zobaczenia [...]
najcieplejszy dzien w roku
Posted in oblicza Toronto, z zycia wzięte, świat w obiektywie on February 1, 2009 | 5 Comments »
Dziś był najcieplejszy dzień w tym roku – ponad 4 stopnie C, w słońcu pewnie jeszcze więcej. Postanowiliśmy to wykorzystać i udaliśmy się z psem nad jezioro. Jako jeden z nielicznych sierściuchów, nie zważajac na chłód i otaczający nas śnieg, raźno ruszył do wody. Wszystkim nam dobrze zrobił spacer w słońcu i temperaturze powyżej zera. [...]
jeszcze jeden filmik dzisiaj…
Posted in oblicza Toronto, z zycia wzięte on January 11, 2009 | 8 Comments »
Nie mogę się oprzeć – oto pokaz pląsów najszczęśliwszego psa podczas spaceru w pobliskim parku. Niestety nie udało mi się uchwycić chwili kiedy nasz wodny pies wlazł do strumyka. Zamoczył sobie łapy i podwozie i potem mu było trochę zimno, ale czegóż się nie robi żeby choć na chwilkę wejść do wody…
I to chwilowo byłoby [...]
premiera
Posted in oblicza Toronto, z zycia wzięte on January 11, 2009 | 3 Comments »
Do tej pory jakoś kręcenie filmików moim aparatem mnie nie nęciło, ale od wczoraj stwierdzam, że ta funkcja może całkiem ciekawe mieć zastosowanie. Oczywiście są to filmiki początkujące i robione aparatem, więc jakość nie jest super, ale daje to nieco lepsze wyobrażenie o przestrzeni wokół nas. Nie mam ambicji artystycznych, bardziej mnie interesuje wartość informacyjno-poglądowo-przekazowa. [...]
kolorowy zawrót głowy
Posted in oblicza Toronto, office, rozmaitości, z zycia wzięte on December 14, 2008 | 1 Comment »
Podobnie jak Res Varia i z tych samych powodów ostatnio bardzo mało siedzę przed komputerem. Zaglądam czasem na sąsiednie blogi, ale nie bardzo miałam kiedy tutaj coś napisać. Tak więc w pokoju piętrzy się coraz więcej pudeł, pies się smętnie przygląda bo już wie dobrze co to oznacza. W końcu przeżył już z nami dwie [...]
słowo na niedzielę
Posted in oblicza Toronto, z zycia wzięte on November 30, 2008 | 3 Comments »
Pogoda iście plugawa, za oknem zawieja i zamiecia tak silna że nawet naszym dzielnym psem rzucało na spacerze. Biedaczek denerwował się na nas, bo myślał, że to my go tak mocno popychamy. Przy takiej pogodzie obydwoje stajemy się bardziej mięsożerni niż zazwyczaj. Nachodzą nas smaki na kiełbaski, szyneczki i inne smakołyki. Już dwa tygodnie temu [...]
spotkanie na przystanku
Posted in oblicza Toronto, office, z zycia wzięte on November 19, 2008 | 5 Comments »
Stałyśmy sobie z E. wczoraj na przystanku tramwajowym i przytupując z zimna czekały na pojawienie się pojazdu. Nagle gdzieś z tyłu ktoś zawołał moje imię. Najpierw myślałam, że mi się wydawało, ale kiedy wołanie się powtórzyło, obejrzałam się za siebie, w końcu nie jest to bardzo popularne imię tutaj. Kiedy się odwróciłam, stanęłam twarzą w [...]




