Pogoda iście plugawa, za oknem zawieja i zamiecia tak silna że nawet naszym dzielnym psem rzucało na spacerze. Biedaczek denerwował się na nas, bo myślał, że to my go tak mocno popychamy. Przy takiej pogodzie obydwoje stajemy się bardziej mięsożerni niż zazwyczaj. Nachodzą nas smaki na kiełbaski, szyneczki i inne smakołyki. Już dwa tygodnie temu [...]
Archive for November, 2008
słowo na niedzielę
Posted in oblicza Toronto, z zycia wzięte on November 30, 2008 | 3 Comments »
lektura na dzisiejszy wieczór
Posted in moje lektury on November 23, 2008 | 4 Comments »
W ubiegły poniedziałek w czasie lunchu przechadzałam się smętnie po sklepach w podziemiach biurowca, na zewnątrz nie bardzo się dało wyjść bo wichura, chmury i deszcz zapanowały nad światem. W takim to nastroju jesienno-smętnym weszłam do księgarni, z założeniem że i tak nic nie kupię, bo przecież oszczędzamy. Przyglądałam się smętnie nowościom i starociom w [...]
spotkanie na przystanku
Posted in oblicza Toronto, office, z zycia wzięte on November 19, 2008 | 5 Comments »
Stałyśmy sobie z E. wczoraj na przystanku tramwajowym i przytupując z zimna czekały na pojawienie się pojazdu. Nagle gdzieś z tyłu ktoś zawołał moje imię. Najpierw myślałam, że mi się wydawało, ale kiedy wołanie się powtórzyło, obejrzałam się za siebie, w końcu nie jest to bardzo popularne imię tutaj. Kiedy się odwróciłam, stanęłam twarzą w [...]
łańcuszek czytelniczy
Posted in moje lektury on November 18, 2008 | 1 Comment »
Tak więc i ja uległam wyzwaniu Anety. Też zazwyczaj omijam szerokim łukiem wszelkie łańczuszki, ale nie mogłam odmówić, zwłaszcza na ten temat.
1.O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
O każdej, jeśli tylko mam możliwość. A jak mam niezwykle wciągającą książkę i jest to wykonalne to czytam prawie non stop.
2.Gdzie czytasz?
W łóżku, na fotelu, na kanapie, w [...]
lektury nadszedł czas
Posted in moje lektury on November 16, 2008 | 1 Comment »
Notka Anety zainspirowała mnie do tego, żeby też napisać parę słów o moich doświadczeniach z tekstem drukowanym.
Kiedy byłam w podstawówce i liceum, więcej czasu spędziłam w różnych fikcyjnych światach niż w rzeczywistości. Pochłaniałam wszystko jak popadnie, nawet wszystkie lektury szkolne i niektóre nawet udało mi się polubić. W czasie studiów też bardzo dużo [...]




