Wczoraj wieczorem K. poszedł na szybki spacer z sierściuchem. Po powrocie ściągając czapkę, rękawiczki, polar i gruby sweter smętnym głosem mówi:
- Możesz mi przypomnieć dlaczego przyjechaliśmy akurat do Kanady?
- Bo tutaj dostaleś stypendium – odpowiadam.
- A dlaczego nie próbowaliśmy do Australii?
- Bo stamtąd jest jeszcze dalej do Europy.
- A czemu nie do Stanów?
- Bo tam [...]
Archive for October, 2008
dialogi na cztery nogi
Posted in oblicza Toronto, z zycia wzięte on October 30, 2008 | 6 Comments »
pocztówka z Trabzonu
Posted in Tureckie lata, tam i z powrotem, świat w obiektywie on October 25, 2008 | 4 Comments »
View Larger Map
I znowu mnie napadła nostalgia za Turcją. Poza tym coraz więcej czasu mija od naszego wyjazdu z Ankary i pomyślałam sobie, że warto spróbować przywołać wspomnienia póki jeszcze nie jest całkiem za późno, bo jakby nie było spędziliśmy tam trzy długie lata i przeżyliśmy wiele ciekawych chwil. Poza tym spędzony w Ankarze czas [...]
bardzo miła niedziela
Posted in Ontario, tam i z powrotem, świat w obiektywie on October 12, 2008 | Leave a Comment »
Udało nam się pojechać za miasto i nacieszyć nieco kolorami jesieni. Tym razem byliśmy w Balsam Lake Provincial Park, jakies 150 km na północ od Toronto. Niestety, uroki mieszkania w największym mieście polegają też na tym, że mnóstwo ludzi lubi spędzać weekendy poza miastem. Tak więc trzeba jechać sporo dalej niż tym razem żeby mieć [...]
czeskie klimaty
Posted in oblicza Toronto, smakowite Toronto, z zycia wzięte on October 11, 2008 | 4 Comments »
Skoro mój sąsiad blogowy już opisuje jak kupowaliśmy dom, to nie będę mu wchodzić w temat. Zobaczę jak skończy pisać i najwyżej uzupełnie, ale nie wygląda na to żeby mi coś zostało do uzupełnienia. Powoli dochodzimy do siebie po tych wszystkich emocjach i staramy się ochłonąć po kilku tygodniach pełnych atrakcji. W środę [...]
jesienne Toronto
Posted in oblicza Toronto, świat w obiektywie on October 5, 2008 | 5 Comments »
Nie udało nam się pojechać za miasto, ale przynajmniej przesliśmy się kawałek szlakiem który zaczyna się całkiem blisko naszego domu. Jesienne kolory coraz śmielej otaczają całe miasto. Dobrze, że jest trochę takich miejsc gdzie w centrum Toronto można tę jesień spotkać.




