Za każdym razem jak segreguję śmieci przed ich wyniesieniem przeraża mnie ilość jaką produkujemy. No bo woda nieco gazowana (Nałęczowianka albo Staropolanka najczęściej), soki, puszki, mleczne kartony, śmietanka, jogurcik itp itd. Zbiera się tego cała sterta i trzeba skrupulatnie odzielać papier od szkła i plastików. W prywatnych domach są też tzw. green bins czyli [...]
Archive for August, 2008
Toronto na zielono
Posted in Ontario, oblicza Toronto, office, rozmaitości, z zycia wzięte on August 23, 2008 | 8 Comments »
co niosą ze sobą tygodnie wakacji
Posted in oblicza Toronto, office, rozmaitości, z zycia wzięte on August 20, 2008 | 3 Comments »
Nie wiem jak i kiedy mineła już połowa sierpnia… My się smucimy, ale znam takich którzy radośnie zacierją ręce. A właściwie to nie takich a takie – koleżanki z pracy. Trzeba przyznać, że się im nie dziwię. W sytuacji kiedy się jest pierwszym pokoleniem emigracji, nie ma się na miejscu babć, ciotek ani kuzynek, a [...]
kilka zdjęć z wakacji
Posted in U.S.A., tam i z powrotem, z zycia wzięte, świat w obiektywie on August 4, 2008 | 1 Comment »
Postanowiłam wstawić tutaj kilka ilustracji do mojego poprzedniego wpisu. Więcej zdjęć pojawi się w mojej galerii www.magdasphotoblog.com Mam nadzieję już niebawem tam coś wsadzić.
Zapomniałam wspomnieć, że podczas wszystkich naszych wędrówek, we wszystkich lasach była niesamowita ilość grzybów. Ja na grzybach nie znam się wcale, a K. który zbierał grzyby w Polsce nie zna się [...]
wakacyjne wrażenia świeżo spisane
Posted in Ontario, U.S.A., rozmaitości, tam i z powrotem, z zycia wzięte on August 3, 2008 | 4 Comments »
Kilka godzin temu wróciliśmy do Toronto po pięciodniowej nieobeconości. Udało nam się na przez te kilka dni zamienić Internet, emaile, telefony i zgiełk miasta na camping bez elektryczności, ciszę, gwieździste niebo, wieczorne ogniska i długie wędrówki. Pies chrapie wyczerpany kilkudniowym pobytem wśród innych czworonogów i macha łapami przez sen wspominając zapewne w śnie [...]




